Aktualności z Sudetów i okolic

Re: Aktualności z Sudetów i okolic

Postautor: Mrozen » 18 mar 2020, 10:23

"Zamknięty został szlak niebieski od Przełęczy Okraj do Sowiej Przełęczy. Szlak przecina ostoję cietrzewi, którym staramy się zapewnić spokój ale to zamknięcie ma związek z zagrożeniem epidemiologicznym. Przypominamy, że z powodu zagrożenia koronawirusem zamknęliśmy wejścia na karkonoskie wodospady i zamknięty jest szlak grzbietowy. Nie można przekraczać granicy z Czechami poza Jakuszycami. Zamknięte są schroniska."
https://pl-pl.facebook.com/KarkonoskiParkNarodowy/

"Tak dziś wygląda Przełęcz Tąpadła. Na głównym parkingu brak miejsc, drogi dojazdowe, polany pełne samochodów" - taki post ze zdjęciem obrazującym sytuację opublikowała gmina Marcinowice. Urzędnicy - w obliczu walki z pandemią koronawirusa - zaapelowali: "Bądźmy odpowiedzialni. Uświadamiajmy swoich najbliższych".
https://tvn24.pl/wroclaw/koronawirus-w- ... ne-4358269

To uświadamia, że ludzie tak naprawdę nie mają pojęcia o bogactwie regionu, w którym mieszkają. Znają hasła: Śnieżka, Ślęża, Karpacz, Jakuszyce, Książ, Błędne Skały i kilka innych.
Awatar użytkownika
Mrozen
Moderator
 
Posty: 972
Rejestracja: 22 gru 2013, 10:18

Re: Aktualności z Sudetów i okolic

Postautor: Mrozen » 20 mar 2020, 20:41

"Koleje Dolnośląskie ograniczają kursowanie kilkudziesięciu par pociągów"
https://wroclaw.tvp.pl/47187601/koleje- ... r-pociagow

Ta wiadomość na szczęście nie jest związana z poprzednią.
"Nie ma planów wysadzenia zabytkowej przeprawy kolejowej na Dolnym Śląsku"
http://www.radiowroclaw.pl/articles/vie ... nym-Slasku

"Zabytkowy most zostanie wysadzony w powietrze? To fake news"
https://www.tvp.info/47203032/zabytkowy ... ieszwiecej

"Koronawirus: poszukiwani pasażerowie autobusu Jelenia Góra – Szklarska Poręba"
https://wroclaw.tvp.pl/47205893/koronaw ... ska-poreba

"Świeradów-Zdrój traci 50-60 tysięcy złotych dziennie z powodu krachu w branży turystycznej"
http://www.radiowroclaw.pl/articles/vie ... rystycznej

Państwo zakazuje wielu ludziom pracować, by zdusić epidemię - zapewne słusznie. Ale jeśli zakazuje komuś pracować, to chyba musi zapewnić mu minimum egzystencji, a nie tylko łaskawie odwlekać płacenie danin? Zwłaszcza, gdy chce wypłacać i wypłaca ekstra pieniądze różnym grupom społecznym.

"PKS w Kłodzku S.A. zawiesza wszystkie połączenia"
https://powiat.klodzko.pl/269/pks-w-klo ... zenia.html

W tym filmie jest mocny akcent wrocławski, prawie zapomniany we Wrocławiu. Jutro ...

"Tajemnica Darwina. Porwane dzieci"
Międzynarodowy zespół naukowców płynie historyczną trasą statku HMS Beagle z 1833 roku, podczas której młody Charles Darwin dotarł na dalekie krańce Ameryki Południowej. Jednym z badaczy jest Michael Robert FitzRoy, potomek słynnego kapitana Roberta FitzRoya, dowódcy wyprawy sprzed lat. Grupa próbuje uporządkować wydarzenia związane z morską podróżą sprzed lat, nieudanym eksperymentem kapitana FitzRoya i sprawdzić jego wpływ na rewolucyjną teorię Darwina."
https://www.cyfrowypolsat.pl/redir/prog ... ription.cp

Jeśli ktoś wrocławskiego wątku nie dostrzeże, wyjaśnienie znajdzie wkrótce na stronie SKPS-u.
Awatar użytkownika
Mrozen
Moderator
 
Posty: 972
Rejestracja: 22 gru 2013, 10:18

Re: Aktualności z Sudetów i okolic

Postautor: Mrozen » 22 mar 2020, 21:02

"Karkonosze: gestorzy i samorządowcy liczą ogromne straty"
https://wroclaw.tvp.pl/47218708/karkono ... mne-straty

"Koronawirus. Chcą ratować branżę turystyczną. Powołano specjalny zespół"
http://www.radiowroclaw.pl/articles/vie ... lny-zespol

"Komunikat w sprawie powołania Zespołu do koordynowania prac w zakresie turystyki"
http://www.umwd.dolnyslask.pl/aktualnos ... rystyki-1/

"Apel o pomoc dla ZOO w Łącznej"
https://wroclaw.tvp.pl/47229092/apel-o- ... -w-lacznej

"Wycieczka do lasu w czasie epidemii. Leśnicy o bezpieczeństwie"
https://regiony.tvp.pl/47205207/wyciecz ... eczenstwie
Awatar użytkownika
Mrozen
Moderator
 
Posty: 972
Rejestracja: 22 gru 2013, 10:18

Re: Aktualności z Sudetów i okolic

Postautor: Mrozen » 29 mar 2020, 21:36

"Wrocławska turystyka na OIOM-ie (REPORTAŻ)"
http://www.radiowroclaw.pl/articles/vie ... e-REPORTAZ

"Jest nowa koncesja dla kopalni Turów"
http://www.radiowroclaw.pl/articles/vie ... alni-Turow

"Rowerzysta spadł ze skały z dużej wysokości. Jest ciężko ranny. Dopiero był na kwarantannie"
https://gazetawroclawska.pl/rowerzysta- ... 1-14885887

"Kolejne zabytkowe pojazdy w kolekcji kolejowych pasjonatów z Jaworzyny Śląskiej"
http://www.radiowroclaw.pl/articles/vie ... yny-Slaski

"Koronawirus. Leśnicy apelują o rozsądek w czasie wycieczek w okolice Masywu Ślęży"
http://www.radiowroclaw.pl/articles/vie ... sywu-Slezy

"Puste górskie szlaki i kurorty, ale są plusy"
https://wroclaw.tvp.pl/47305495/puste-g ... e-sa-plusy

"Kościół Pokoju "drukuje" wiernych. Włoski pomysł także u protestantów"
https://swidnica.gosc.pl/doc/6224825.Ko ... sl-takze-u

Kryzys ...
"Zarządzenie dla wszystkich parafii dot. zwolnienia z opłat na utrzymanie Kurii Świdnickiej, Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy i Domu Księży Emerytów Diecezji Świdnickiej oraz obowiązku podzielenia się dochodami przez księży uczących religii- takie decyzję podjął przed kilkoma dniami biskup świdnicki, Ignacy Dec."
https://doba.pl/dsw/artykul/koronawirus ... i/29482/80

"Biskup świdnicki świętując rocznicę ingresu: życie ludzkie jest dziś zagrożone przez koronawirusa, aborcję i eutanazję
(...)
– Może to jest Boże upomnienie? Niektórzy mówią, że to jest kara Boża, to co się dzisiaj dzieje. To zostawiam wam pod rozstrzygnięcie. Możemy się domyślać."
https://swidnica24.pl/2020/03/biskup-sw ... eutanazje/

Hmm ... Bóg upomina grzesznych zsyłając śmierć głównie na ludzi starych i pobożnych? Akurat ten sudecki biskup już nie jest w stanie niczym mnie zaskoczyć.
Awatar użytkownika
Mrozen
Moderator
 
Posty: 972
Rejestracja: 22 gru 2013, 10:18

Re: Aktualności z Sudetów i okolic

Postautor: Mrozen » 01 kwie 2020, 10:52

Właściciele niektórych ośrodków narciarskich słynęli z lekceważącego stosunku do ochrony przyrody. Narażanie dla zysku zdrowia i życia ludzi to jednak coś zupełnie nowego. Chytry dwa razy traci?

"To kraina nart i śniegu miała być europejską "strefą zero" koronawirusa."

"Piwny ping-pong rozsiał koronawirusa po całej Europie. Pocałunek śmierci w "alpejskiej Ibizie"
https://www.sport.pl/sport/7,173950,258 ... lunek.html

"VSV złożył już wcześniej zawiadomienie do prokuratury przeciwko staroście krajowemu Tyrolu Güntherowi Platterowi, burmistrzowi Ischgl, operatorom kolei linowych i przedstawicielom władz. Prokuratura odpowiedziała, że same doniesienia mediowe nie wystarczą do wniesienia oskarżenia. Wówczas organizacja zaczęła zbierać dowody."
https://turystyka.rp.pl/trendy/25467-ko ... r_redirect

"Bp Marek Mendyk nowym biskupem świdnickim"
https://wroclaw.tvp.pl/47369767/bp-mare ... swidnickim

Ciekawe, czy zmieni się sposób oprowadzania po katedrze.

W tym roku o kwitnieniu krokusów, czy czosnku niedźwiedziego można dowiedzieć się z "wiadomości" radiowych lub telewizyjnych.

"Czosnek niedźwiedzi już w lasach. Ma niezwykłe właściwości"
https://regiony.tvp.pl/47252646/czosnek ... lasciwosci

"Wiosna nawet w górach!"
http://www.radiowroclaw.pl/articles/vie ... t-w-gorach

"Czas masowych zakwitów „roślin podziemia”. Czosnek niedźwiedzi"
https://kunstkamerasudecka.blogspot.com ... iemia.html
Awatar użytkownika
Mrozen
Moderator
 
Posty: 972
Rejestracja: 22 gru 2013, 10:18

Re: Aktualności z Sudetów i okolic

Postautor: Mrozen » 02 kwie 2020, 08:13

Słynny już felieton wrocławskiej noblistki w wersji nie zmanipulowanej przez pseudoprawicowe media. W tekście także fragment o podróżowaniu.

"Na naszych oczach rozwiewa się jak dym paradygmat cywilizacyjny, który nas kształtował przez ostatnie dwieście lat: że jesteśmy panami stworzenia, możemy wszystko i świat należy do nas.
Nadchodzą nowe czasy."

"Szanowni Państwo,
w związku z toczącą się w internecie dyskusją wokół mojego felietonu opublikowanego w „Frankfurter Allgemeine Zeitung” i kontrowersjami narosłymi z powodu faktu, że cytowane są jego wyrwane z kontekstu fragmenty, postanowiłam udostępnić Państwu całość oryginalnego tekstu w języku polskim.
Zapraszam do lektury:)

„Okno
Z mojego okna widzę białą morwę, drzewo, które mnie fascynuje i było jednym z powodów, dlaczego tu zamieszkałam. Morwa jest hojną rośliną - całą wiosnę i całe lato karmi dziesiątki ptasich rodzin swoimi słodkimi i zdrowymi owocami. Teraz jednak morwa nie ma liści, widzę więc kawałek cichej ulicy, po której rzadko ktoś przechodzi, idąc w kierunku parku. Pogoda we Wrocławiu jest prawie letnia, świeci oślepiające słońce, niebo jest błękitne, a powietrze czyste. Dziś podczas spaceru z psem, widziałam jak dwie sroki przeganiały od swojego gniazda sowę. Spojrzałyśmy sobie z sową w oczy z odległości zaledwie metra.
Mam wrażenie, że zwierzęta też czekają na to, co się wydarzy.
Dla mnie już od dłuższego czasu świata było za dużo. Za dużo, za szybko, za głośno.
Nie mam więc „traumy odosobnienia” i nie cierpię z tego powodu, że nie spotykam się z ludźmi. Nie żałuję, że zamknęli kina, jest mi obojętne, że nieczynne są galerie handlowe. Martwię się tylko, kiedy pomyślę o tych wszystkich, którzy stracili pracę. Kiedy dowiedziałam się o zapobiegawczej kwarantannie, poczułam coś w rodzaju ulgi i wiem, że wielu ludzi czuje podobnie, choć się tego wstydzi. Moja introwersja długo zduszana i maltretowana dyktatem nadaktywnych ekstrawertów, otrzepała się i wyszła z szafy.
Patrzę przez okno na sąsiada, zapracowanego prawnika, którego jeszcze niedawno widywałam, jak wyjeżdżał rano do sądu z togą przewieszoną przez ramię. Teraz w workowatym dresie walczy z gałęzią w ogródku, chyba wziął się za porządki. Widzę parę młodych ludzi, jak wyprowadzają starego psa, który od ostatniej zimy ledwie chodzi. Pies chwieje się na nogach, a oni cierpliwie mu towarzyszą, idąc najwolniejszym krokiem. Śmieciarka z wielkim hałasem odbiera śmieci.
Życie toczy się, a jakże, ale w zupełnie innym rytmie. Zrobiłam porządek w szafie i wyniosłam przeczytane gazety do pojemnika na papier. Przesadziłam kwiaty. Odebrałam rower z naprawy. Przyjemność sprawia mi gotowanie.
Uporczywie wracają do mnie obrazy z dzieciństwa, kiedy było dużo więcej czasu i można było go „marnować”, godzinami gapiąc się przez okno, obserwując mrówki, leżąc pod stołem i wyobrażając sobie, że to jest arka. Albo czytając encyklopedię.
Czy aby nie jest tak, że wróciliśmy do normalnego rytmu życia? Że to nie wirus jest zaburzeniem normy, ale właśnie odwrotnie – tamten hektyczny świat przed wirusem był nienormalny?
Wirus przypomniał nam przecież to, co tak namiętnie wypieraliśmy - że jesteśmy kruchymi istotami, zbudowanymi z najdelikatniejszej materii. Że umieramy, że jesteśmy śmiertelni.
Że nie jesteśmy oddzieleni od świata swoim „człowieczeństwem” i wyjątkowością, ale świat jest rodzajem wielkiej sieci, w której tkwimy, połączeni z innymi bytami niewidzialnymi nićmi zależności i wpływów. Że jesteśmy zależni od siebie i bez względu na to, z jak dalekich krajów pochodzimy, jakim językiem mówimy i jaki jest kolor naszej skóry, tak samo zapadamy na choroby, tak samo boimy się i tak samo umieramy.
Uświadomił nam, że bez względu na to, jak bardzo czujemy się słabi i bezbronni wobec zagrożenia, są wokół nas ludzie, którzy są jeszcze słabsi i potrzebują pomocy. Przypomniał, jak delikatni są nasi starzy rodzice i dziadkowie i jak bardzo należy im się nasza opieka.
Pokazał nam, że nasza gorączkowa ruchliwość zagraża światu. I przywołał to samo pytanie, które rzadko mieliśmy odwagę sobie zadać: Czego właściwie szukamy?
Lęk przed chorobą zawrócił więc nas z zapętlonej drogi i z konieczności przypomniał o istnieniu gniazd, z których pochodzimy i w których czujemy się bezpiecznie. I nawet gdyśmy byli, nie wiem jak wielkimi podróżnikami, to w sytuacji takiej, jak ta, zawsze będziemy przeć do jakiegoś domu.
Tym samym objawiły się nam smutne prawdy – że w chwili zagrożenia wraca myślenie w zamykających i wykluczających kategoriach narodów i granic. W tym trudnym momencie okazało się, jak słaba w praktyce jest idea wspólnoty europejskiej. Unia właściwie oddała mecz walkowerem, przekazując decyzje w czasach kryzysu państwom narodowym. Zamknięcie granic państwowych uważam za największą porażkę tego marnego czasu – wróciły stare egoizmy i kategorie „swoi” i „obcy”, czyli to, co przez ostatnie lata zwalczaliśmy z nadzieją, że nigdy więcej nie będzie formatowało nam umysłów. Lęk przed wirusem przywołał automatycznie najprostsze atawistyczne przekonanie, że winni są jacyś obcy i to oni zawsze skądś przynoszą zagrożenie. W Europie wirus jest „skądś”, nie jest nasz, jest obcy. W Polsce podejrzani stali się wszyscy ci, którzy wracają z zagranicy.
Fala zatrzaskiwanych granic, monstrualne kolejki na przejściach granicznych dla wielu młodych ludzi były zapewne szokiem. Wirus przypomina: granice istnieją i mają się dobrze.
Obawiam się też, że wirus szybko przypomni nam jeszcze inną starą prawdę, jak bardzo nie jesteśmy sobie równi. Jedni z nas wylecą prywatnymi samolotami do domu na wyspie lub w leśnym odosobnieniu, a inni zostaną w miastach, żeby obsługiwać elektrownie i wodociągi. Jeszcze inni będą ryzykować zdrowie, pracując w sklepach i szpitalach. Jedni dorobią się na epidemii, inni stracą dorobek swojego życia. Kryzys, jaki nadchodzi, zapewne podważy te zasady, które wydawały się nam stabilne; wiele państw nie poradzi sobie z nim i w obliczu ich dekompozycji obudzą się nowe porządki, jak to często bywa po kryzysach. Siedzimy w domu, czytamy książki i oglądamy seriale, ale w rzeczywistości przygotowujemy się do wielkiej bitwy o nową rzeczywistość, której nie potrafimy sobie nawet wyobrazić, powoli rozumiejąc, że nic już nie będzie takie samo, jak przedtem. Sytuacja przymusowej kwarantanny i skoszarowania rodziny w domu może uświadomić nam to, do czego wcale nie chcielibyśmy się przyznać: że rodzina nas męczy, że więzi małżeńskie dawno już zetlały. Nasze dzieci wyjdą z kwarantanny uzależnione od internetu, a wielu z nas uświadomi sobie bezsens i jałowość sytuacji, w której mechanicznie i siłą inercji tkwi. A co, jeśli wzrośnie nam liczba zabójstw, samobójstw i chorób psychicznych?
Na naszych oczach rozwiewa się jak dym paradygmat cywilizacyjny, który nas kształtował przez ostatnie dwieście lat: że jesteśmy panami stworzenia, możemy wszystko i świat należy do nas.
Nadchodzą nowe czasy.”

https://pl-pl.facebook.com/OlgaTokarczu ... __tn__=K-R
Awatar użytkownika
Mrozen
Moderator
 
Posty: 972
Rejestracja: 22 gru 2013, 10:18

Re: Aktualności z Sudetów i okolic

Postautor: KrzysiekJ » 02 kwie 2020, 12:39

Piotrku,tekst p. Olgi Tokarczuk aż prosi się, aby nie był fejsbukowy, tzn. tkwił tylko w czasie teraźniejszym, ograniczonym starszymi i nakrywającymi go późniejszymi - ale już na tamtą chwilę "teraźniejszymi" wpisami. Ale teraźniejszymi też tylko na chwil parę. Chciałoby się, aby niektóre takie wpisy były niczym ulubiona książka umieszczona w tym samym miejscu - przez całe lata - na regale w szkolnej czy też miejskiej bibliotece. Nawet nie trzeba po nią sięgać, tylko przelecieć wzrokiem i upewnić się, że cały czas znajduje się na swoim miejscu. A gdy jej tam nawet nie będzie, to pomyśleć, że i dla kogoś innego może być równie istotna jak dla mnie - taka swoista więź między czytelnikami, którzy się nawet nie znają i nie wiedzą o swoim istnieniu. Dawno temu, gdy sięgałem w bibliotece po jakąś książkę, którą chciałem wypożyczyć, to zaczynałem od lektury przyklejonej na jej końcu karteczki z datami jej wypożyczeń - jak często, ile razy, nie wiedziałem tylko "kto".

A teraz i biblioteki są zamknięte.

Jest za to kolorowy i szybko zmieniający się, ale zawsze aktualny facebook. Aktualny, akuratny i teraźniejszy. Bez przeszłości - bo ta w jego konwencji i idei jest niepotrzebna; bo przecież nie będziemy się skrzykiwać np. na dzień 20 kwietnia 2013 r. A i zdjęcia z tego dnia też są do d..., bo jakie były wtedy smartfony!

Kiedyś gadałem z kimś, że facebook "turystyczny" to tak jak turystyka autokarowa polegająca na oglądaniu krajobrazów jedynie przez okna jadącego pojazdu. Obraz i trwający kilka sekund jego "podpis", wypowiedziany przez przewodnika lub pilota wycieczki. Ale za chwilę w prawym oknie autokaru pojawi się piętnasty na trasie gotycki kościół i to on przed kilkanaście sekund pochłonie (?) przewodnika i naszą uwagę. Być może do tych obrazków się jeszcze na pewną chwilę wróci, gdy o największych hitach wyjazdu będziemy chcieli się fejsbukowo pochwalić.

Dlatego też - wracam do zacytowanych prze Ciebie Piotrku słów Olgi Tokarczuk - szkoda, że to tylko fejsbuk (przynajmniej dla mnie), że taki ważny tekst może rozmyć się wśród wpisów o ostatnim wypieku Kaśki, fryzurze Marleny czy podrasowaniu silnika nowej fury przez Grześka. Może jednak (oby!) nie mam racji, może niektóre pojawiające się na fb słowa i zdania będą miały dłuższy żywot i siłę oddziaływania. I tu nie chodzi o ich petryfikację, tu: odbieranie tych słów wyłącznie jako poglądu autorki, ale wychwycenie w tym tekście także i czegoś dla mnie. Jakiejś nauki też.

Tak sobie myślę, że po powrocie do normalności (no właśnie - jakiej "normalności"), wielu rzeczy nawet na naszym turystycznym poletku już nie zobaczymy. Będą chyba nowe wzorce i normy zachowań. Ostrożność, może też nieufność, mniej euforii? Tylko przez rok, pięć, pokolenie? Na zawsze?

Oglądam w tej chwili fotografie sprzed lat, jak piliśmy jabola z gwinta. Wokół ogniska, zawartość flaszki uszczuplana przez kilkanaście gardeł. Bez jakichkolwiek obaw. Innym razem przy świątecznym stole na obozie sylwestrowym w Myśliborzu w 1982 r. To zdjęcie akurat pokażę, bo pijącym jestem ja i nikt się nie obrazi :D

Obrazek

Albo to! Borowice, Sylwester 1990 r. a na stole kilka setek takich samych kanapek, nad którymi pracowały parę godzin nasze koleżanki. Żaden katering - "tymi rękoma, tymi palcyma". Zjedzone zostało wszystko, można się tylko domyślać, jaka część dzisiaj pozostałaby nietknięta.

Obrazek

No nic, kawę wypiłem. Czas wracać do przerwanej pracy. Jeszcze tylko refleksja nad zbliżającymi się (?) wyborami, do których niektórzy nas namawiają.

Kiedyś też namawiano - jak np. w Lwówku Śląskim w 1946 r. Fotografie też zabytkowe, bo z października 1986 r.

Obrazek Obrazek

Poważało się wtedy "inteligenta pracującego"

Na dnie mojego kubka pojawiły się fusy...
KrzysiekJ
 
Posty: 147
Rejestracja: 22 gru 2013, 01:43

Poprzednia

Wróć do Sudety ogólnie i przekrojowo

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość