Czy w Sudetach wystepują duże drapieżniki?

jak sama nazwa wskazuje... roślinki, skałki i różne żyjątka

Czy w Sudetach wystepują duże drapieżniki?

Postautor: Ivo » 26 gru 2013, 22:41

Mrozen
Wysłany: Sob Lis 24, 2007 10:06 am
Temat postu: Czy w Sudetach wystepują duże drapieżniki?


„W Sudetach nie występują już od początków XVIII w. duże drapieżniki, kiedy zostały doszczętnie wybite, a zbyt mała powierzchnia lasów nie pozwala na ich introdukcję. Wyginęły niedźwiedzie, wilki, rysie, żbiki, oraz wydry i bobry.”
http://www.sudety.it/index/gory/przyroda
Takie wiadomości są bezkrytycznie przepisywane z portalu na portal i z przewodnika do przewodnika. Sprawa nie wygląda tak tragicznie, zwłaszcza po czeskiej stronie Sudetów.
Podam poniżej wiadomości nie z XVII wieku ale z wieku XXI.
Pytlák zastřelil vlka u Valšova v Jeseníkách (Kłusownik zastrzelił wilka koło …) wiadomość z dn. 8.10.2005 r. – dotyczyła młodego osobnika.
Ovšem není to první mrtvý vlk v Jeseníkách. "Jiného nalezli lidé asi před čtyřmi lety mezi Jindřichovem a Petrovicemi na severu Bruntálska," (… nie jest to pierwszy martwy wilk w Jesenikach. Innego znaleźli ludzie przed czterema laty między …).
V posledních letech přebíhají právě mladí vlci z polských Rychlebských hor do Jeseníků. (W ostatnich latach migrują młode wilki z polskich Gór Złotych do Jeseników) – komentarz do znalezienia tropów wilka w Masywie Šeráka.
Brzmi to trochę nieprawdopodobnie, ale przecież kilka lat temu było głośno o pojawieniu się wilków na Pogórzu Kaczawskim.
Rysie to jeszcze inna kategoria, bo o ile wilki to na pewno osobniki migrujące, to te wielkie koty zamieszkują w Jesenikach na stałe (w ostatnich latach stwierdzano obecność od 3 do 6 sztuk, w 1989 roku jeszcze 15 – 18 sztuk!) – i nie jest to jakieś strasznie dziwne, skoro stabilna populacja rysia występuje na Szumawie, a pojedyncze osobniki żyją w Czeskiej Szwajcarii. Znalazłem też informację o odłowieniu rysia po czeskiej stronie Śnieżnika (zdarzenia o ile pamiętam z lat czterdziestych i sześćdziesiątych XX w.).
W ostatniej dekadzie natrafiono także w Jesenikach na tropy wędrującego misia.
Wiadomości i mapkę występowania rysi w Czechach (dane z lat 2001 - 2003) zaczerpnięto z (šelma – drapieżnik):
http://www.selmy.cz/
A u nas zeszłej zimy:
http://www.ekoportal.eu/Ekoniusy/Rys_po ... nosze.html

Obrazek
Ivo
 
Posty: 1390
Rejestracja: 12 paź 2011, 19:49

Postautor: Ivo » 26 gru 2013, 22:41

Ewa J.
Wysłany: Sob Lis 24, 2007 1:56 pm

2 lata temu moja mama miała wrażenie, że zobaczyła wilka w okolicach Wlenia (wcześniej nic na ten temat nie słyszała). W zasadzie to była niemal pewna, ale sama sobie nie wierzyła. Podpytała więc miejscowej ludności i nie tylko nikt sie w głowę nie postukał, ale nikogo właściwie to nie zdziwiło...
Ivo
 
Posty: 1390
Rejestracja: 12 paź 2011, 19:49

Postautor: Ivo » 26 gru 2013, 22:42

wirek
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 9:48 am
Temat postu: Re: Czy w Sudetach wystepują duże drapieżniki?


Mrozen napisał:
przecież kilka lat temu było głośno o pojawieniu się wilków na Pogórzu Kaczawskim.


Pamiętam informację prasową z około roku 85-86, że w okolicy Wyszków i Ponikwy grasowała para wilków. Krótko potem przeczytałem, że jeden z nich padł od kuli dzielnego myśliwego i sprawa ucichła. Gdy po roku, będąc w Wójtowicach, zagadnąłem o to pracownika nadleśnictwa z Huty, ten wybuchnął śmiechem i odpowiednio skomentował umiejętności myśliwych w rozpoznawaniu gatunków. Jak się okazało, były to zdziczałe psy
Ivo
 
Posty: 1390
Rejestracja: 12 paź 2011, 19:49

Postautor: Ivo » 26 gru 2013, 22:42

Mrozen
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 1:22 pm

Oczywiście, masz rację - do wszystkich wiadomości w stylu: "widziałem wilka cień" należy podchodzić z wielką ostrożnością. Akurat o tych wilkach na Pogórzu Kaczawskim było trochę więcej wiadomości i także ze strony leśników (o ile pamiętam chodziło o waderę z młodymi). Później spotkano jeszcze tropy wilków w Górach Bystrzyckich (też tylko moja pamięć jest dowodem, bo nie znalazłem nic więcej na ten temat w internecie). Ale mam sporo innych ciekawostek, które są udokumentowane i które przytoczę później.
Żyjemy w - moim zdaniem - błędnym przekonaniu, że stan środowiska naturalnego w górach pogarsza się bezustannie wraz z rozwojem cywilizacji (jest tak być może jeśli chodzi o stan atmosfery, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę klęskę "kwaśnych deszczy" z końcowej komuny). Tak naprawdę górskie środowisko było najbardziej zdewastowane na przełomie XIX i XX w., bo wtedy góry były najbardziej wylesione i najgęściej zamieszkane (dotyczy to nie tylko Sudetów ale i sporej części Beskidów, czy ktoś sobie wyobraża wylesioną Rotundę? - a przecież tak było w 1916 roku, kiedy powstawał tam cmentarz).

Takie są na przykład dane z terenu Czech:
Rys vyhuben (wytrzebiony) přelom 19. a 20. st. - vrátil (wrócił) 1946
Medvěd vyhuben 1893 - vrátil 1973
Vlk vyhuben přelom 19. a 20. st. - vrátil 1994

Migrujące wilki zobaczyć bardzo trudno, jeszcze trudniej zrobić im zdjęcie, czasami znajduje się tropy no i za sprawą kłusowników trupy - jak w Jesenikach i w woj. łódzkim.
Wypisywanie, że rysie i wilki wyginęły w Sudetach w XVIII w. - na tym koniec i kropka jest moim zdaniem powielaniem wiadomości z przed pół wieku i bardzo dużym uproszczeniem.

Opowieści ( nie ) z tej ziemi... - Wilki za progiem.
Wilki - niegdyś postrach i wielka zmora ludności zamieszkującej położone wysoko w górach leśne przysiółki i polany znikły z żywieckiego krajobrazu ponad sto lat temu, aby z końcem lat 70-tych pojawić się znowu.
Pierwszego wilka w 1983 r. strzelił Czesław Iwanek, pracownik nadleśnictwa Ujsoły, w rejonie Krawcowego Wierchu. Od tego czasu dopóki nie zostały objęte ochroną całkowitą, padło na tym terenie 15 tych groźnych drapieżników. Aktualnie wilki czują się coraz pewniej w Beskidach, a ich watahy spotkać można nie tylko w wysokich partiach Pilska, Romanki, Rycerzowej, czy Wielkiej Raczy, ale szukając żeru zapuszczają się coraz dalej - tej zimy także w Beskid Śląski, gdzie w rejonie Skrzycznego bytuje ich 12 sztuk.
http://www.nsik.com.pl/archiwum/59/a13.html

Dziennik Łódzki, musi2003-01-22
Autor: (pi)
W ŁÓDZKIM POJAWIŁY SIĘ WILKI
Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów w województwie łódzkim pojawiły się wilki. W okolicach Przedborza widziano troje zwierząt. W tej chwili prawdopodobnie jest już tylko dwoje, ponieważ martwą samicę znaleziono kilka dni temu w sidłach.
- Często ludzie mylą duże psy z wilkami, ale w tym przypadku ponad wszelką wątpliwość ustalono, że była to młoda wadera - twierdzi Andrzej Wiercioch, wojewódzki konserwator przyrody.
http://www.wilk.pentex.pl/archiwum/2003-01-22.php

Pojedyncze wilki lub niewielkie watahy pojawiają się na różnych obszarach kraju, zwłaszcza w zachodniej Polsce; w styczniu 2004 roku stwierdzono 2 wilki w nadleśnictwie Sieraków; wiosną tego roku 2 wilki w nadleśnictwie Wałcz (Zdbice);w lipcu 2004 roku 6 wilków w nadleśnictwie Trzcianka i w sierpniu 2004 roku przechodniego wilka w Nadleśnictwie Oborniki (Stobnica).
http://natura2000.mos.gov.pl/natura2000 ... 2_Wilk.pdf

Tak naprawdę wielkim wyzwaniem będzie wybudowanie dróg i autostrad (co przecież trzeba zrobić) tak, aby w jak najmniejszym stopniu utrudnić tą migrację.
Ivo
 
Posty: 1390
Rejestracja: 12 paź 2011, 19:49

Postautor: Ivo » 26 gru 2013, 22:43

Mrozen
Wysłany: Pią Gru 14, 2007 8:38 pm

Wiadomość pochodzi z przed czterech lat.
02.12.2003
Wilki zamieszkały na niemieckim poligonie
Polskie wilki na emigracji

Wilki zamieszkały na niemieckim poligonie
Po ponad stuletniej przerwie w Niemczech pojawiły się wilki.
Ministerstwo ochrony przyrody informuje, że na wschodzie kraju zadomowiły się dwa stada z Polski. Jak informuje korespondent BBC, informacje o wilkach pojawiają się w większości mediów - "wschodnią Saksonię opanowała wilcza gorączka", mówi Wiesław Wawrzyniak. W rejon Łużyc skierowano dwoje naukowców do obserwowania rzadkich przybyszów. Zdaniem biologów wilki pochodzą z Polski i w drodze do Niemiec musiały pokonać graniczną Nysę. Polskie wilki zagnieździły się na wojskowym poligonie, na który cywile nie mają wstępu. Prawdopodobnie mniej przeszkadzają im sporadyczne manewry i huk wystrzałów niż stała obecność ludzi w lesie. Naukowcy mają nadzieję, że znajdujące się pod ochroną zwierzęta pozostaną w Niemczech. Miejscowy przedsiębiorca wypuścił już nawet z tej okazji na rynek likier pod nazwą „Łużycki wilczy zew".
http://www.bbc.co.uk/polish/031202122822_print.htm
Dzisiaj znalazłem potwierdzenie (z lutego 2007 roku), że wilki nadal bytują na niemieckich Górnych Łużycach, przy granicy z Krajem Libereckim. Przetłumaczę - napiszę coś więcej.
Ostatnio zmieniony 26 gru 2013, 22:46 przez Ivo, łącznie zmieniany 1 raz
Ivo
 
Posty: 1390
Rejestracja: 12 paź 2011, 19:49

Postautor: Ivo » 26 gru 2013, 22:44

Dziamdziak
Wysłany: Pią Gru 14, 2007 10:45 pm

W wydawanym przez park Narodowy Gór Stołowych piśmie "Szczeliniec" (nr 2 z 1998 r.) znajduje się artykuł: Pobyt niedźwiedzia w Sudetach w latach 1991-1998 (autorzy: Zbigniew Jakubiec, Jiri Spisek; s. 111-117). Autorzy zebrali różne relacje o obserwacjach niedźwiedzia lub jego śladów w Górach Bialskich i Złotych, czeskiej, północnej części Gór Orlickich i Stołowych, w Górach Suchych i w Grzbiecie Lasockim.
Zacytuję zamieszczone streszczenie:
"W latach 1991-1998, po ok. 100 latach nieobecności, stwierdzono w Sudetach obecność niedźwiedzia, a z analizy dat wynika, że był to tylko pojedynczy osobnik, który prawdopodobnie przywędrował z Karpat. Długość tras jego wędrówek wzdłuż pasma Sudetów wynosiła ok. 180 km, a cały penetrowany obszar 1220 km2, natomiast w 1994 r., gdy liczba stwierdzeń była stosunkowo duża, obszar ten wynosił co najmniej 1013 km2. Pomiary tropów oraz wizualne oceny masy wskazują, że wędrówkę podjął osobnik młodociany, który przez kilka lat dorósł do pełnych rozmiarów. Zwierzę to unikało ludzi i tylko początkowo wyrządziło kilka szkód w pasiekach."
W innym miejscu autorzy piszą, że duży zasięg wędrówek misia wynikał prawdopodobnie z bezskuteczności podejmowanych prób napotkania partnerki...
To są informacje dobrze udokumentowane. Natomiast kilka lat temu słyszałem sensacyjną informację o spotkaniu niedźwiedzicy z młodym w okolicy Bielic, ale trudno mi ocenić jej wiarygodność.
Ostatnio zmieniony 26 gru 2013, 22:46 przez Ivo, łącznie zmieniany 1 raz
Ivo
 
Posty: 1390
Rejestracja: 12 paź 2011, 19:49

Postautor: Ivo » 26 gru 2013, 22:44

Mrozen
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 11:08 am

Z: http://www.muzeum-cieplice.com/polish/i ... view=page2
"Sudety są obszarem przez który przemieszczają się wilki z Polski pd.-wschodniej w kierunku Europy Zachodniej. Można je zatem spotkać (choć trzeba mieć ku temu szczęście) w Górach Kaczawskich i na Pogórzu Kaczawskim. Tędy dotarły one do rozległych lasów na granicy Górnych i Dolnych Łużyc (Niemcy). Tam od kilku lat żyją 3 watahy (rodziny) wilcze."
Jak ładnie ten tekst i wystawa potwierdziły wcześniejsze dywagacje.
Ostatnio zmieniony 26 gru 2013, 22:46 przez Ivo, łącznie zmieniany 1 raz
Ivo
 
Posty: 1390
Rejestracja: 12 paź 2011, 19:49

Postautor: Ivo » 26 gru 2013, 22:45

Marcin
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 11:25 am

a tutaj plakacik do wystawy: http://www.skps.wroclaw.pl/temp/wilki.jpg
_________________
SKPS - z nami w Sudety
http://www.skps.wroclaw.pl
Ostatnio zmieniony 26 gru 2013, 22:45 przez Ivo, łącznie zmieniany 1 raz
Ivo
 
Posty: 1390
Rejestracja: 12 paź 2011, 19:49

Postautor: Ivo » 26 gru 2013, 22:45

Dorota
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 1:16 pm

Na stornie Karkonoskiego Parku Narodowego http://www.kpnmab.pl/ jest taka oto wiadomość:


Powrót Rysia - Felis lynx (Linnaeus, 1758)

Człowiek od stuleci ingerował w karkonoską przyrodę - między innymi przez polowania na duże drapieżniki. Z listy gatunków występujących w tych górach już w XIX wieku zniknęły niedźwiedź, wilk, ryś i żbik. Ostatniego rysia w Karkonoszach zastrzelono w około 1800 roku. Od tego czasu informacje o obserwacjach tropów lub pojedynczych osobników największego w europie przedstawiciela rodziny kotowatych, pojawiały się sporadycznie i były to dane niepotwierdzone lub wątpliwe. Aż do dnia 2 kwietnia 2006 roku, kiedy to pracownik Karkonoskiego Parku Narodowego Roman Rąpała napotkał tropy rysia w zachodniej części Karkonoszy.
Analiza fotografii tropów, wykonana z pomocą środowiska naukowego, potwierdziła przypuszczenia - tropy zostały pozostawione przez rysia. Po blisko 200 letniej przerwie, jest to pierwsza potwierdzona informacja o obecności rysia po północnej stronie Karkonoszy.
Ivo
 
Posty: 1390
Rejestracja: 12 paź 2011, 19:49

Postautor: Ivo » 26 gru 2013, 22:47

Mrozen
Wysłany: Sob Lut 02, 2008 11:32 am

I jeszcze o wilkach:
"Przez Góry i Pogórze Kaczawskie wilki przeszły z Bieszczad do Niemiec - mówi Andrzej Paczos, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Cieplicach. - Dziś na granicy Górnych i Dolnych Łużyc żyją trzy watahy - rodziny, czyli 23 wilki.
W kręgach myśliwych znana jest historia jednego z kolegów, który jakiś czas temu zabił wilka. Miał spore nieprzyjemności, gdyż zwierzę to jest pod ochroną. Obserwowano też wilczyce z małymi."
Z:
http://www.goldcentrum.pl/zlotoryja/index.php
Ivo
 
Posty: 1390
Rejestracja: 12 paź 2011, 19:49

Następna

Wróć do Przyroda sudecka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron